2. Tessera

Tessera, czyli dopełnienie i antyteza. Słowa tego nie zaczerpnąłem z technicznego słownika twórców mozaik, którzy nadal go używają, lecz ze starożytnych kultów, gdzie oznaczało znak rozpoznawczy – na przykład fragment rozbitego naczynia, które razem z innymi fragmentami mógł na powrót utworzyć całość. Poeta antytetycznie „dopełnia” prekursora, czytając jego wiersz w taki sposób, by zachować jego terminy, ale przypisać im inny sens – tak, jakby prekursorowi nie udało się pójść dostatecznie daleko (LW 58).

Pierwsze tłumaczenie opowiadań Grabińskiego na język angielski ukazało się dopiero w 2003 roku. Zostało zauważone w Wielkiej Brytanii, przez China Tom Miéville’a, uznanego brytyjskiego autora fantastic fiction. Umieścił on recenzję wyboru utworów wydaną pod tytułem The Dark Domain w dzienniku „The Guardian”. W tekście, nasuwające się niby automatycznie, pojawia się nie tylko porównanie do Edgara Allana Poe ale też opis cech różniących nowelistów:

Czasami Grabiński opisywany jest jako “polski Poe”, lecz to może być zwodnicze. Gdzie horror Poe przechodzi w ostatni krzyk agonii, Grabiński stawia na intelekt i śledztwo. Protagoniści w jego opowiadaniach są torturowani i przerażeni, ale nie cierpią z powodu kaprysu Lovecraftiańskich bezmyślnych i ślepych bogów. Świat Grabińskiego jest dziwny, jego zasady nie są może tymi, których się spodziewamy, ale są regułą; właśnie w ich odkrywaniu leży cała tajemnica. Tu horror przedstawiony jest jako rygor. Student filozofii, Grabiński, czytał Bergsona, Jamesa, Maeterlincka, rozwinął ich idee i przekształcił pod wpływem nauki Newtona i Einsteina w opowiadania o heretyckim zamyśle. Pisane niezwykle bogatym stylem, który Mirosław Lipiński, tłumacz „The Dark Domain”, oddał bez potrzeby budowania sztucznych tworów językowych. Grabiński posiada kilka tików stylistycznych, lecz jedyne, co może razić czytelnika to skłonność do kończenia wypowiedzi elipsą […] [1]

Przemyślność Grabińskiego w prowadzniu dochodzenia, jego pseudonaukowość, czy chwyt „klamrowania” nawet najmniej prawdopodobnych wydarzeń wycinkami z prasy, wprowadza zaczątek wiary w prawdziwość opowiadania, spowodowanej już samym sposobem kompozycji. Podobnie wyrywki z dzienników osób prywatnych, atmosfera urzędu i porządku jaką emanuje postać konduktora, czy kontrolera ruchu kolejowego urealnia opisywane znikające pociągi, tajemnicze stacje, zachowanie niepoślednich maszynistów.

W każdej prawie nowelce Grabińskiego odgrywa rolę jakaś teoria upozorowana racjonalistycznie jako podstawa fantastycznych zajść. Wprowadza to w jego kompozycje pierwiastek niby naukowy, który nie jest estetycznie ujemny sam przez się, gdyż i taka teoria jest również tylko wykwitem fantazji. Ale, jest to fantazmat niejako w formie stężałej, pozbawionej już wirulencji, a więc przybliża niebezpieczeństwo oschłości. Silny nerw liryczny zrównoważa u Grabińskiego to niebezpieczeństwo.[2]

Tajemniczość objawiają efekty dla nas znane, już z dawna oswojone. Czytając opowiadania z tomu Demon ruchu przenosimy się do epoki, kiedy to elektryczność i kolej czarowały swą niezwykłością i majestatem. Grabiński potrafił to wykorzystać:

Dla Grabińskiego kolej stała się wielką metaforą, symbolem życia i jego ogniście pulsujących tętn – symbolem ruchu, przepotężnej siły, znikąd rodem, co pędzi światy przez międzyplanetarne przestworza w kręgach wirów bez początku i końca – symbolem nikłym wprawdzie i miniaturowym w stosunku do pierwowzoru, lecz niemniej drogim, bo swoim, bo ludzkim, bo ziemskim (AH 149).

Kolej z jednej strony stawała się symbolem motorycznej zasady życia, Bergsonowskiego elan vital, z drugiej miała ogromny potencjał niszczycielski. Jej rozmiar, pęd, którego człowiek nie jest w stanie powstrzymać (choć może nim kierować), w opowiadaniach często prowadzi do tragedii.

Przypadkiem pośmiertne losy Edgara Allana Poe związane są również z katastrofą kolejową:

Po tym, jak [Neilson Poe – kuzyn Edgara Allana] zamówił pomnik, rzeźbiony przez Hugh Sisson, tablica białego włoskiego marmuru, wysoka na trzy stopy, podpisana została epitafium: „Hic Tandem Felicis Conduntur Reliquae. Edgar Allan Poe, Obiit Oct. VII 1849.” (tłumaczone jako: „Tu w końcu jest szczęśliwy. Edgar Allan Poe, zmarły 7 września 1849”). Na drugiej stronie pomnika widniał napis „Jam parce sepulto” (tłumaczone jako: „Oszczędź to, co pozostało”). Monument z racji swoich rozmiarów przed instalacją leżał na skraju cmentarza, zaraz obok torów kolejowych. Stało się tak, że właśnie na tym odcinku linii kolejowej, dokładnie na wysokości gdzie umieszczony był nagrobek, nastąpiła katastrofa kolejowa. Pociąg wypadł z torów i zniszczył pomnik. Neilson’a Poe nie było stać na zamówienie następnego. Przetrwał jedynie dzięki szkicowi ołówkiem Charles’a H. Dimmock’a.[3]

Że za życia miał do czynienia z koleją i wiedział jak ów środek lokomocji wygląda, co więcej, opisał na czym zasadza się prawo działania maszyny parowej, zaświadcza groteskowe przedstawienie lokomotywy umieszczone w opowiadaniu Tysięczna i druga opowieść Szeherezady. Budowa tekstu przypomina ciąg zagadek Sfinksa:

Czarodzieje obłaskawili sobie kilka bardzo dziwnych gatunków zwierząt. Był tam na przykład ogromny koń, w którego żyłach zamiast krwi płynęła wrząca woda, kości zaś miał z żelaza. Zwykłą jego strawę stanowiło nie zboże, lecz czarne kamienie, a jednak mimo tego nędznego pożywienia był tak silny i szybki, że mógł uciągnąć ciężar większy od najwspanialszej świątyni w tym mieście – z szybkością przewyższającą lot wszystkich niemal ptaków (P2 324).

Hutnikiewicz chwali tom Demon ruchu, podkreślając iż: „cykl nowel kolejowych powitała krytyka jednobrzmiącym głosem uznania.” Dodaje również, że książka nastrojem przypomina utwory Edgara Allana Poe. Ten fakt kontruje podniesieniem sprawy oryginalności pomysłów i niesłychaną „matematycznością”, jaką wykazuje się konstrukcja nowel Grabińskiego (AH 80).


 

[1] “Sometimes Grabinski is known as „the Polish Poe”, but this is misleading. Where Poe’s horror is agonised, a kind of extended shriek, Grabinski’s is cerebral, investigative. His protagonists are tortured and aghast, but not because they suffer at the caprice of Lovecraftian blind idiot gods: Grabinski’s universe is strange and its principles are perhaps not those we expect, but they are principles – rules – and it is in their exploration that the mystery lies. This is horror as rigour. A student of philosophy, Grabinski took Bergson, James, Maeterlinck, and extrapolated them, sometimes cross-fertilising them with the science of Newton or Einstein, to create weird tales of a heretic intelligence. And of an intense style, which Miroslaw Lipinski, translator of The Dark Domain, renders without contortions or stiltedness. Grabinski has several stylistic tics, and the only one that sometimes grates is his prediliction for ending paragraphs with ellipses…” – C. T. Miéville, Trainspotting, w: “The Guardian”, 8.02.2003: http://books.guardian.co.uk/departments/sciencefiction/story/0,6000,892884,00.html (27.10.2006).
[2] K. Irzykowski, dz. cyt., s. 568.
[3] “Shortly after, he ordered a headstone, which was in the process of being carved by Hugh Sisson. The three-foot high, white Italian marble tablet was inscribed with the following epitaph: „Hic Tandem Felicis Conduntur Reliquae. Edgar Allan Poe, Obiit Oct. VII 1849.” (This epitaph has been translated as „Here, at last, he is happy. Edgar Allan Poe, died Oct. 7, 1849.”) The reverse side of the stone read „Jam parce sepulto” (translated as „Spare these remains”). Due to the weight of the stones and the difficulty of moving them, the monument yard was next to the railroad line. Before it could be installed, the recently completed stone was destroyed in an accident in which a train ran off the tracks and directly through the yard. Not being a wealthy man, Neilson did not order a second stone. It survives only in a pencil sketch by Charles H. Dimmock.” Informacja pochodzi z listu Marii Clemm do Neilson’a Poe, sierpień 1860, przedruk w: J. C. Miller, Building Poe Biography, s. 46-49: http://www.eapoe.org/balt/poegrave.htm#events (04.04.2003)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

6 + 8 =